Spadki zapytań na platformach usługowych często błędnie interpretuje się jako zmianę preferencji konsumentów. W przypadku usług finansowych podwyższonego ryzyka dane Oferteo pokazują coś zupełnie innego: Pożyczki bez BIK znikają z sieci — to jednak bezpośredni efekt rygorystycznej ustawy antylichwiarskiej, a nie nagłego przypływu ostrożności finansowej wśród Polaków. Prawo drastycznie zmieniło zasady gry, uderzając w stronę podażową (firmy pożyczkowe), co natychmiast znalazło odzwierciedlenie w liczbie generowanych zapytań (leadów).
Anatomia spadku: konsekwentna równia pochyła (2024–2026)
| Okres (styczeń – 22.08) | Zmiana r/r |
| 2024 | — |
| 2025 | -12,3% |
| 2026 | -39,4% (oraz -46,9% względem 2024) |
Konsument wysokiego ryzyka traci dostęp do finansowania
Największe uderzenie w ściany wschodnią
Kontekst makroekonomiczny i regulacyjny
Spadek zapytań o pożyczki bez BIK o niemal 47% na przestrzeni dwóch lat to nie dowód na cudowne uzdrowienie finansów polskich gospodarstw domowych. To twardy dowód na skuteczność ustawodawcy. Zmiany w prawie antylichwiarskim wymusiły na instytucjach pożyczkowych weryfikację klientów w bazach dłużników. Kategoria 'pożyczek bez weryfikacji' de facto zderzyła się ze ścianą regulacyjną. Z platform znikają firmy, które nie dostosowały się do nowych limitów kosztów, a my, jako operator platformy, obserwujemy w czasie rzeczywistym, jak decyzje ustawowe dosłownie zmieniają strukturę popytu w sieci. Konsumenci wciąż potrzebują tych pieniędzy, ale rynek nie może im już zaoferować produktu w starej formie.
Martyna Głowińska-Gryglewska, ekspertka Oferteo.pl.


